Osobliwe Skarby Schönwaldu

Zupełnie jak morze, które podległe prawom przypływu i odpływu wyrzuca na plażę bursztyn, złoto i fragmenty zatopionych żaglowców – tak samo las, falujący w miesięcznym cyklu księżyca, zostawia niekiedy na swoich obrzeżach osobliwe podarunki w postaci inkrustowanych stolików do kawy czy biżuterii. 

Choć historia dziełorodnych lasów nie jest udokumentowana zbyt starannie – jeżeli pominąć bombastyczne i zmyślone fragmenty Historia Naturalis Pliniusza – to już Modern Journal of Unorthodox Geography zawiera dość wiarygodne wzmianki o terenach leśnych na których w niewyjaśniony sposób pojawiają się kosztowności. Wśród opisanych w Modern Journal miejsc wymienia się między innymi Krzywy Las w Nowym Czarnowie, Las Czerwony znajdujący się w pobliżu ukraińskiej Prypeci, Kasztanowe Wzgórza w Wisconsin oraz właśnie śląski Schönwald. Co zrozumiałe, mieszkańcy Schönwaldu komentują podobne rewelacje niechętnie, uparcie utrzymując, że cudeńka, które pojawiają się na skraju lasu ktoś zwyczajnie podrzuca.

Jest to oczywiście nonsens, ponieważ meble przychodzą same. Depczą miękki mech pełznąc przez wilgotne poszycie, brną przez zbutwiałe jesienne liście kołysząc się na mosiężnych nóżkach, połyskują tytanową inkrustacją przemykając pomiędzy ponurymi drzewami i – do taktu skrzypiących słojów drewna – maszerują prosto do samochodu dostawczego INKRU. Biżuteria natomiast dojrzewa na gałęziach, dziobana przez ptaki, delikatnym dzwonieniem daje znać, że nadszedł już czas zbiorów. 

Siedziba INKRU nie znajduje się jednak, ze zrozumiałych przyczyn, w samym Schönwaldzie. Biuro firmy ma swoją siedzibę w Gliwicach. Mieści się tam również niewielka pracownia meblarska wyposażona w sprzęty niezbędne do wykańczania mebli i biżuterii, takie jak silniki protetyczne, szlifierko-polerki, aerator do wina i Marcelina Moretta.

medaliku

 

cassanova

 

Szlachetne Materiały Osobliwy Design Tradycyjne Techniki Zdobnicze